Winx RP

Share
Zobacz poprzedni tematGo downZobacz następny temat
avatar
Broszka Charmixu
Broszka Charmixu
Female Imię i nazwisko : Laura Mirage
Płeć postaci : Kobieta
Wiek postaci : 17
Rasa : Bojowa czarodziejka
Szkoła : Czasem jedna, czasem druga
Fabularnie : Niet
Liczba postów : 28
Punkty : 393
Reputacja : 4
Dołączył : 27/02/2017
Skąd : Tenebris
Zobacz profil autora

Hol główny

on Pią Mar 03, 2017 10:52 pm
Majestatycznie ozdobione miejsce w odcieniach złotego, szarości oraz czerwieni. Wyróżniają się tutaj ogromne schody ze szczegółowo wykonanymi poręczami oraz witraż naprzeciwko głównego wejścia. Schodami po lewej lub prawej stronie prowadzącymi w dół schodzi się do tajemniczych pomieszczeń, a tymi prowadzącymi w górę, na pierwsze piętro. Z poziomu pierwszego piętra można jeszcze wejść na piętro drugie, podobnymi schodami.
avatar
Przemiana
Przemiana
Female Imię i nazwisko : Anna "Akave" Caves
Płeć postaci : Kobieta
Wiek postaci : 16
Rasa : Czarodziejka
Szkoła : Alfea
Fabularnie : Nie
Aktualny ubiór : błękitna zwiewna sukienka, srebrne baleriny
Liczba postów : 5
Punkty : 323
Reputacja : 3
Dołączył : 04/03/2017
Skąd : Domino / Heraklion
Zobacz profil autorahttp://anulkabloom.deviantart.com

Re: Hol główny

on Sob Mar 04, 2017 11:08 pm
Anna biegła jak oszalała. Cały czas w głowie miała tą jedną myśl "już tu są". Nie zauważyła nawet, gdy zahaczyła swoją błękitną sukienką o pięknie zdobioną poręcz schodów. Gwałtowne zatrzymanie dziewczyny tuż przed biegiem schodów spowodowało utratę równowagi. Anna poczuła się niepewnie i odruchowo chwyciła się złotego drążka. Odetchnęła. W ten czas usłyszała za plecami znane już chrząknięcie. Na wszystko złe, co mogło się tylko wydarzyć, spojrzała w tył. Oczy jej wypełnione były strachem, groza jaką budziła w niej ta postać urosła wręcz do rangi "zagraża życiu i zdrowiu". Już chyba wolałaby spaść ze schodów, choć i to wydawało się jej być przewinieniem (nie daj boże by jeszcze zakrwawiłaby hol i mimo swojego poszkodowania sama musiałaby go czyścić choćby i z zaświatów). Po chwili ciszy i wzajemnego kontaktu wzrokowego Anna wydukała: "Dzień dobry Pani Profesor". 
Gryzelda spojrzała na nią znad okularów, ułożyła usta w swą popisową minę "wiecznej pogardy" i wczuwając się w swoją rolę odrzekła: "Co ty tu robisz?", nie dając dziewczynie dojść do słowa kontynuowała: "Czy nie mówiłam o bieganiu po korytarzach, czy nieznane Ci są przepisy naszej uczelni? Ile to ja z wami mam jeszcze wycierpieć? Nie dość, że biegacie to jeszcze tymi tłustymi paluchami raczysz dotykać tych pięknych poręczy, co one Ci zrobiły, że muszą znosić brud Twoich rąk? Myślisz, że same się czyszczą? A może pragniesz się nimi zaopiekować?!". "Pani profesor ja tylko..." przemyślała swoją niepewną wypowiedź i już bardziej pewnym głosem skończyła "To na pewno się nie powtórzy". Gryzelda jeszcze raz spojrzała na uczennicę i dodała: "Wierzę, bo jutrzejsze popołudnie będziesz miała okazję bliżej zapoznać się z kunsztem zdobień tychże poręczy". "Ależ pani profesor", nie dane było dokończyć wypowiedź. "Jutro" i Gryzelda odeszła. Anna pomyślała tylko "Co za babsko, monstrum szkoły, gdzie to się chowało. W szkole to chyba nikt jej nie lubił, kompleksy życiowe albo coś jeszcze. Takiej to tylko współczuć, choć i to byłoby chyba zbyt mocnym uczuciem dla jej osoby". Stała jeszcze chwilkę i patrzyła na poręcz, po czym poczęła spokojne schodzenie po schodach.
Zobacz poprzedni tematPowrót do góryZobacz następny temat
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach